ALEKSANDER
KOBZDEJ

Janus w dziewięciu synach

obraz mobilny

1966  |  250 x 170 cm

Wystawiany

Aleksander Kobzdej, Ausstellung, Folkwang Museum, Essen, 1966r. 


Aleksander Kobzdej, Wystawa indywidualna, Zachęta, Warszawa, 1969r.


Aleksander Kobzdej ,,Poza ramą” 1969-1972, Galeria Studio, Warszawa , 1976r.


Aleksnader Kobzdej, Galeria Gaga. Warszawa, 2008r.

Opis

Pierwsze spotkanie z zachodnioniemiecką sceną artystyczną Kobzdej miał na przełomie 1962-1963 podczas wystawy zbiorowej malarstwa polskiego w Museum Folkwang w Essen, Wystawiony tam obraz wzbudził takie zainteresowanie, że postanowiono odwiedzić artystę w jego warszawskim atelier i zaprosić do Niemiec na dłużej. Rangę malarza potwierdziło też zaproszenie do udziału w III Documenta w Kassel latem 1963 roku. Uwieńczeniem tych kontaktów był roczny pobyt w Niemczech Zachodnich na przełomie 1965-1966, co dało Kobzdejowi silny impuls do nowych poszukiwań.

Artysta goszczony był w Niemczech jako światowiec, który poznał nie tylko Europę, ale tez Azję, Amerykę Północną i Środkową. Kulminację pobytu niemieckiego stanowiła duża wystawa indywidualna w Museum Folkwang w Essen na wiosnę 1966 roku oraz Nagroda Herdera, którą Kobzdej otrzymał jako pierwszy z polskich artystów. Tę prestiżową nagrodę dla twórców z Europy Środkowej przyznała mu Fundacja F.V.S. W Hamburgu wspólnie z Fundacją Goethego w Bazylei.

Z okresu niemieckiego pochodzi Janus w dziewięciu synach, który stanowi interesującą wypowiedź Kobzdeja w dyskusji na temat granic dzieła sztuki i jego odbioru, tak żywej w środowiskach awangardowych po obu stronach Atlantyku.

Tadeusz Konwicki we wspomnieniach o przyjacielu napisał: ‘ znowu zwyciężyło to coś o czym boję się pisać. Dokuczano Olkowi etapem mobilnych obrazów, które malował jeszcze w Hamburgu, wśród sfrustrowanych Niemców, ale jeśli by zajrzeć do nich teraz, to okazałaby się, że i wtedy Olek miał rację”.

Artysta podejmując próbę poszerzenia granic malarstwa, wdział w tym procederze ewolucję swoich wcześniejszych założeń. Janus w dziewięciu synach wyszedł w przestrzeń, w perspektywie poprzedzających go prac stał się enivroment. Wprawdzie Kobzdej chciał, aby te wolnostojące konstrukcje o ruchomej strukturze pozostawały malarstwem, przekroczył jednak w sposób nieunikniony ramy gatunku. Jurgen Schultze w katalogu wystawy w Folkwang Museum w Essen, gdzie obraz mobilny pokazano po raz pierwszy napisał: „…każdy oglądający może łatwo zmieniać wariacje tych obrazów, każdy może nimi manipulować i poprzez taką grę uzyskać lepszy wgląd:. Zasadniczo zmieniła się tym samym relacja pomiędzy twórcą i odbiorcą, dziełem a widzem, który stawał się aktywnym, współdecydującym o kształcie dzieła uczestnikiem gry.”

Po powrocie do kraju Kobzdej próbował odejść od efektów kinetycznych i powrócić do tradycyjnego płótna. W efekcie nie było to już możliwe. Kiedy jego malarstwo raz wyszło z ramy, powrót – mimo deklaracji – okazał się niemożliwy.

Zobacz także
inne obiekty